Idąc na
następne lekcje spotkałem Minho. Chwycił mnie za nadgarstek po czym wciągnął w
bardziej odludny kąt korytarza. Zapominając o swojej masce spojrzałem na niego
ze złością jak i z obojętnością.
-O co
chodzi?- zapytałem niby od nie chcenia.
-Chcę
porozmawiać, proszę- powiedział spokojnie patrząc mi się prosto w oczy.
-Nie mamy
o czym- oznajmiłem patrząc na niego z pogardą wypisaną na twarzy -Puść- chłopak
jeszcze bardziej wzmocnił uścisk na mojej dłoni -Puść powiedziałem!- krzyknąłem
próbując wyrwać swoją rękę z dłoni żabola. Podniosłem swoją rękę wyrywając ją z
uścisku, lecz przypadkowo moja dłoń wylądowała na jego policzku pozostawiając
po sobie czerwony ślad. Spojrzałem przestraszony na niego, lecz on tego nie
mógł zauważyć ponieważ głowę miał spuszczoną a dłoń trzymał na bolącym
policzku. Ja nie chciałem ... to było nie chcący ... muszę
przeprosić... nie, nie mogę. Dwie dziewczyny stojące obok nas
spojrzały na nas zdziwione. Poprawiłem plecak na ramieniu i udałem się biegiem
do łazienki. Co ja zrobiłem ? To było nie zamierzane ... Oczywistym
było że nie chciałem z nim rozmawiać, ale od razu uderzać ? Wszedłem
do kabiny niedbale zasuwając zamek po czym zjechałem po ścianie.
Spojrzałem na swoje ręce które trzęsły się niemiłosiernie. Ja nigdy nikogo
nie uderzyłem ... nikogo... Ja... brzydzę się przemocą . Po pięciu
minutach usłyszałem dzwonek na lekcje, więc wyszedłem z łazienki kierując się
do klasy biologicznej. Ja ja teraz na niego spojrzę? Wszedłem
z innymi uczniami do klasy. Nie było go na biologii, ani na następnych
lekcjach.
Minął
tydzień od tego incydentu a go nadal nie było w szkole. Martwiłem się o niego,
tak bardzo go nienawidziłem ale martwiłem się ... A co jeśli coś mu się
stało ? I to przeze mnie? Te pytania dręczyły mnie cały tydzień.
Obwiniałem siebie o to co się tam stało. Nie powinienem tak zareagować.
Postanowiłem sobie że go przeproszę, choć wiem że będzie to dla mnie trudne.
Chodziłem nieobecny. Nawet Kibum to zauważył, choć próbowałem udawać że
wszystko jest dobrze. Nie powiedziałem mu co się stało. A on nie naciskał,
stwierdził że jeżeli będę chciał mu to powiedzieć, to zrobię to wtedy gdy będę
gotowy. Tymczasem siedziałem razem z Key , Jonghyun'em i Onew na stołówce.
-Wiecie
może co z Minho? Nie było go od tygodnia w szkole. Telefonów też nie odbiera-
zaczął rozmowę Jinki.
-Zapomniałeś?
Przecież on wyjechał na tydzień do swojej chorej babci. W sumie to powinien
dziś wrócić- Diva-bo tak nazwaliśmy go z Jjong'iem - pokręcił niedowierzająco
głową. Chyba zapomniałem dodać że w ich "paczce" też był Minho.
-Ah, no
tak. Zupełnie wyleciało mi to z głowy. Ale to nie znaczy że nie może odbierać
telefonu- Jak to?! To nie przeze mnie?! To ja się tu zamartwiam że mu coś
zrobiłem, a on sobie wyjechał nic nie mówiąc?! Z resztą czemu miałby mi coś
mówić. Ale i tak go za to przeproszę. Nazajutrz tak jak mówił Key, Minho
pojawił się w szkole. Od pięciu minut próbowałem podejść do niego, ale nie
potrafiłem. Teraz stał z kolegami i żwawo nad czymś rozmawiał. W końcu zebrałem
się na odwagę i podszedłem do nich.
-Minho,
możemy porozmawiać?- zapytałem niepewnie spoglądając na niego. Chłopak patrzał na mnie zdziwiony, lecz po chwili zgodził się. Poszliśmy w stronę korytarza
który dosyć rzadko był uczęszczany przez uczniów.
-Więc?-
spytał patrząc z zaciekawieniem.
-Ja...
chciałem przeprosić...ja nie chciałem cię uderzyć- powiedziałem spuszczając
głowę. Po chwili usłyszałem śmiech Minho.
-To nic-
stwierdził zbliżając się do mnie. Chłopak zbliżał się do mnie coraz bardziej,
po chwili dzieliły nas tylko parę centymetrów. Minho złapał mnie za podbródek
wpijając mi się w usta. Stałem tam sparaliżowany nie wiedząc co zrobić. Nawet
nie pomyślałem żeby go odepchnąć. Kiedyś o tym marzyłem, a teraz stoję i nie
wiem co mam ze sobą zrobić ...

Krótko i na temat:
OdpowiedzUsuń1. Pomysł na rozdział świetny! <3
2. Jest sporo powtórzeń... ale mogę przymknąć oko ;-) bo również nie piszę idealnie. :-D
3. Na koniec wielki kiss! <3 oczywiście zdania trochę źle złożone, ale no nic tak czy siak blog super! :-)
4. Będę czytał to opowiadanie i mam nadzieje, że szybko nabierzesz formy no i oczywiście, że nie będziesz robiła dużo błędów :-)
Hwaiting!
Zajdę sobie sprawę że jest tu dużo błędów :| Rozdział jest nie sprawdzony ponieważ dodawałam go na szybko :/ Myślę że jeszcze dziś sprawdzę tekst ^^ Przepraszam że musiałaś czytać nie sprawdzony tekst ^^
UsuńJej 3!!!! Omg! Co to było to na końcu?! Wtf?! Teraz zżera mnie ciekwość co będzie dalej!!
OdpowiedzUsuńTamtaratam! Tak się wciągnęłam, że nawet nie widziałam błędów :D
Pisz szybko bo umieram z niewiedzy!!! XD
Weny~~
Cieszę że ci się podobał ^^ Spróbuję szybko dodać następny part ;)
UsuńDziękuję i również weny życzę~